Magemar

Skarb Kapitana Krysztowskiego 10/12/2008

W tym roku dostaliśmy wspaniały prezent. Pewnego dnia a było to 21.08.2009 napisał do nas maila Pan Krzysztof Jaworski. Szukał ludzi skanujących Morze - odpowiedziałem - to ja. A on powiedział, że ma dla nas zbiór Morza z lat 50-86 należący niegdyś do Kapitana Żeglugi Śródlądowej Jędrzeja Krysztowskiego. Zbiór ten przechowywany był przez żonę Pana Kapitana - Panią Halinę. Syn Mariusz przywiózł całe to archiwum do Pana Krzysztofa. Po 2 dniach nadeszła przesyłka kurierska. A to się kurier naklął. Co on taki wściekły był?


Trzy ciężkie walizki - duża, średnia i malutka - łączna waga to około 50 kg.


A każdej stare Morza - aż oko się uśmiecha - ileż to lat trzeba zbierać? Odpowiedź: 46 lat !!!

Przyniósł 3 duże stare walizy wypakowane pojedynczymi archiwalnymi Morzami o łącznej wadze około 50 kg zawierającej numery nie tylko Morza od roku 1946 do 1991.


Najpierw mała walizeczka ...


Potem walizka ....


I na koniec duża waliza.


Mamy dużo oprawionych roczników, ale ciężko się je skanuje. Mamy też sporo braków w posiadanych zbiorach od roku 1967 do 1991. Czyli Pan Kapitan spisał się na medal. Kiedy zmarł pewno nawet nie myślał że ten jego zbiór będzie udostępniony w wersji elektronicznej w internecie. Dla nas jest to o tyle ważne że najłatwiej skanuje się luźne numery - tak więc mamy teraz bardzo ułatwioną pracę. Dzięki Panu Kapitanowi Krysztowskiemu mamy wspaniały zbiór do skanowania.

Oto kolejny e-mail od Pana Krzysztofa Jaworskiego:

Drogi Panie Rafale!
Roczniki te znajdują się w piwnicy mego zmarłego Sąsiada, z którego Żoną jestem w bardzo dobrych stosunkach - i gdy takowa wspomniała, że ma taki skarb - natychmiast wszcząłem działalność. Parę słów o sobie: Jestem absolwentem "Pobożniaka" rocznik 1950, Szkoły Inżynierskiej w Szczecinie i Politechniki Gdańskiej i przepracowałem w gospodarce rybnej 40 lat, z tego połowę w Zjednoczeniu Gospodarki Rybnej. A tak w ogóle, to jestem żeglarzem i pisuję do "Zesztów Żeglarskich" redagowanych prze kol. Szostaka. A tak przy okazji: poszukuję zdjęć wraków poniemieckich na wodach szczecińskich, a mianowicie: "Grafa Zeppelina", U-bootow, z których jeden blokował Swante, dwa leżały na Regalicy, trzy stały w Karsiborzu wzdłuż Świny, ponadto wrak statku "Leda", sterczący na Cichych Wodach vis-a-vis Stepnicy. Pamiętam również w Świnoujściu wrak ogromnego pasażera, wywróconego na burtę, koło nabrzeży Marynarki Wojennej. . Wrak ten podnosili Sowieci w 1948. No i "Andros", zatopiony przy nabrzeżu koło Kapitanatu Portu. Ponadto pasażersko-towarowy statek "Usambara", stojący przy nabrzeżu papierni w Skolwinie, wrak patrolowca na wejściu do kanałku do Polic i malownicze wraki doków koło Huty. Nade wszystko zaś - ze względów sentymentalnych- wraku betonowca "Ulrik von Finsterwalder"! Po 1948 roku stal on dość długo na Starej Świnie koło Karsiborza - miał nadbudówki, komin i schodki zejściowe do ładowni, obecne nędzne resztki tego statku, przeniesione na Jezioro Dąbskie zupełnie nie oddają szlachetnej linii tego tankowca! Umieszczony na schodkach czteroosobowy chór dawał wspaniale echo na cały Karsibor!



Załączam swój konterfekt Z poważaniem Krzysztof Jaworski

Korzystając z okazji chcielibyśmy bardzo serdecznie podziękować Pani Halinie i Panu Mariuszowi że sprezentowali nam tak cenną pamiątkę po Panu Kapitanie Krysztowski.

Oto specyfikacja skarbu zrobiona przez Pana Krzysztofa Jaworskiego:

Morze

Rok

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

UWAGI

1951

X

X

X


X

X

X

Brak 1,5,6,7,8,10

1952

X

X

X

X

X

X

Brak 1,5,7,8,9,10

1953

X

X

X

X

X

X

X

X

Brak 1,2,3,5

1954

X

X

X

X

X

X

X

X

X

-

-

Brak 6,10,12

1955

X

X

X

X

Brak 2,3,4,8-12

1956

X

X

X

X

X

Brak 5,7,8,10-12

1957

X

Tylko 9

1958

X

X

X

Tylko 7, 9, 10

1959

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

Brak 4

1960

X

X

X

X

X

X

X

X

Brak 3,6,7,11

1961

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

Brak 12

1962

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

Brak 4

1963

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

KOMPLET

1964

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

Brak 6

1965

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

KOMPLET

1966

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

KOMPLET

1967

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

Brak 1/67

1968

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

kOMPLET

1969

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

KOMPLET

1970

X

Tylko 6

1971

X

X

X

Tylko 1,3,7

1972

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

KOMPLET

1973

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

Brak 11/73

1974

Nie ma nic

1975

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

Brak 8/75

1976

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

KOMPLET

1977

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

KOMPLET

1978

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

KOMPLET

1979

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

KOMPLET

1980

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

KOMPLET

1981

X

X

X

X

X

Tylko 1,2,3,4, 7

1982

X

X

X

X

X

X

X

X

X

Brak 1,11,12

1983

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

kOMPLET

1984

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

KOMPLET

1985

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

KOMPLET

1986

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

KOMPLET

1987

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

BRAK 11

1988

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

KOMPLET

1989

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

KOMPLET

1990

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

KOMPLET

1991

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

KOMPLET

1992

X

Tylko 1/92

Morze i Marynarz Polski 5/1948

Marynarz Polski: 6/1946, 4, 19,22,28/1947

Młodzież Morska: 3/1947

Młody Żeglarz: 1950: ½ ,1951: ½, 6,7,8,10,11


Prawda, że to robi ogromne wrażenie?

Aby upamiętnić postać Pana Kapitana pozwólcie, że zaprezentujemy jego ciekawy życiorys:

Jędrzej Krysztowski, urodził się 6 lutego 1936 roku w Płocku w wodniackiej rodzinie. Jego Ojciec pracował w Żegludze jako mechanik, brat był tez marynarzem we flocie śródlądowej.. Taki rodowód zobowiązywał i gdy Jędrzej w 1952 roku ukończył Zasadniczą Szkołę Zawodową w Płocku również związał się z żeglugą śródlądową, a z Wisła- w szczególności, podejmując prace w Żegludze Warszawskiej jako marynarz. Od 1954 roku pełnił funkcje kontrolera na statku pasażerskim „Traugutt”. W latach1957-58 odsłużył wojsko w jednostce morskiej Wojsk Ochrony Pogranicza, w Szkole Specjalistów Morskich, „przodując w szkoleniu i dyscyplinie”, jak to romantycznie stwierdził Redaktor w „Piśmie Żołnierza WOP” (było takie pismo!).


Młody Jędrzej w WOP-ie

Po wojsku, powrócił do Żeglugi Warszawskiej, ale już jako sternik na „Trauguttcie”, ucząc się jednocześnie w Technikum Żeglugi Sródlądowej, które ukończył w 1970r. W tym czasie pływał już jako kapitan na statku pasażerskim „Syrena” przez całe 10 lat, od 1961 do 1971 r. W 1962 ożenił się z Halna Przybysz, z którego to związku pochodzi syn Mariusz.

Od 1971 do1977 roku awansował na kapitana największego statku pasażerskiego na Wiśle- bocznokołowca „Świerczewski”, który, jako ostatni „pasażer” prowadził rejsy z Warszawy do Gdańska. Niestety, żegluga pasażerska na Wiśle w tym czasie upadła- i Kapitan przeszedł do żeglugi towarowej, prowadząc pchacze aż do 1991 roku. na Wiśle i Odrze. W latach 1991-1992 służył jeszcze na pchaczach w Niemczech, aby w 1992 roku przejść na emeryturę.

Kapitan Jędrzej Krysztowski miał szczęście służyć na statkach pasażerskiej żeglugi wiślanej, gdy jeszcze była nadzieja, że ta niezwykle malownicza i ciekawa atrakcja turystyczna zdoła się utrzymać. Niestety, na renesans Żeglugi Wiślanej przyjdzie nam poczekać, choć wydaje się, że jest to proces nieuchronny. Kapitan nie doczekał - zmarł 10 kwietnia 1996 roku. Pozostawił po sobie dobrą pamięć i ten niezwykły dar – zbierane przez lata czasopisma morskie.

Oto kilka jego kolejnych późniejszych zdjęć:

1954


SV Traugutt 1956


SV Traugutt 1956


SV Traugutt 1956


To ostatnie zdjęcie Pana Kapitana

W niedługim czasie opublikujemy tutaj jego krótki życiorys. Statków na któych [pływał Pan Kapitan już nie ma a ludzie którzy na tych statkach pływali powoli odchodzą w zapomnienie i mrok histori. Dlatego warto ich tu wspomnieć chociażby w postaci tego jednego człowieka.

Widząc to powyższe zdjęcie nasuwa się smutna myśl. Czy może być piękniejsze zdjęcia dla marynarza jak na tle naszej Polskiej Bandery? Pan Kapitan miał takie właśnie zdjęcie. Niestety w dzisiejszych czasach polskie statki nie noszą Polskiej Bandery. Każdy spyta się dlaczego? To pytanie dla naszych polityków, którzy nie chcą pojąć jakichkolwiek działań by tak wydaję się niezbędna narodowa cecha naszych statków wróciła na ich rufowe flagsztoki. A wg. prawa morskiego pokład statku jest prawnie terytorium kraju którego banderę statek nosi. Niestety choć nasze polskie statki są własnością polskich armatorów to Polskiej Bandery nie noszą. To jednak nie jest wina naszych polskich armatorów, a polityków. Jakby fajni ebyło gdyby te Polskie Bandery ponownie wróciły na polskie statki.

Nasza galeria
Czas i kalendarz